Czy wanna w salonie to dobry pomysł?

  • wanna

Wanna poza łazienką brzmi jak fanaberia, ale w dobrze zaprojektowanym wnętrzu może stać się najmocniejszym akcentem całego domu. To rozwiązanie dla osób, które chcą połączyć codzienny relaks z efektem „wow” i nie boją się odważnych aranżacji. Zanim jednak wybierzesz model i miejsce, sprawdź, co naprawdę zyskujesz oraz na co musisz uważać.

Zalety posiadania wanny w salonie

Największą korzyścią jest estetyka. Wolnostojąca wanna, którą można znaleźć na stronie https://kim24.pl/, działa jak rzeźba: przyciąga wzrok, podbija styl loftowy, minimalistyczny czy glamour i pozwala stworzyć wnętrze jak z hotelowego apartamentu. Dodatkowo łatwo zbudować spójną scenografię: miękkie oświetlenie, rośliny, drewniana półka na akcesoria i elegancka bateria potrafią całkowicie odmienić salon. Następny plus to funkcjonalność. Jeśli w łazience brakuje miejsca na wygodny model, przeniesienie wanny do salonu pozwala zachować prysznic w łazience, a jednocześnie nie rezygnować z długich kąpieli. Wanna może też stać się częścią strefy relaksu – obok fotela, regału z książkami czy kominka. W praktyce wiele osób docenia też łatwiejszy dostęp do miejsca odpoczynku: nie musisz „zamykać się” w małej łazience.

Kolejna zaleta to unikalna atmosfera. Kąpiel przestaje być „szybką czynnością”, a staje się rytuałem: muzyka, świeca, cisza, a po wszystkim – miękki szlafrok w zasięgu ręki. Szczególnie spektakularny efekt daje ustawienie wanny z widokiem na okno. Widoki na ogród, miasto czy zimowy krajobraz tworzą klimat prywatnego SPA, którego trudno doświadczyć w standardowej łazience. Jeśli zależy Ci na większej intymności, pomogą mobilne parawany, ażurowe ścianki lub zasłony. Ustawienie wanny przy ścianie będzie możliwe po wybraniu dedykowanego temu modelu, który znajduje się na stronie https://kim24.pl/wanny-wolnostojace-przyscienne-160-cm.

Na co uważać decydując się na wannę w salonie?

Najpierw wilgoć. Salon nie jest projektowany jak pomieszczenie „mokre”, więc potrzebujesz sprawnej wentylacji (a czasem także osuszacza) i materiałów odpornych na parę wodną, inaczej ryzykujesz zacieki, zapach stęchlizny i gorszą jakość powietrza. Druga rzecz to zagrożenie dla podłogi. Zachlapania są nieuniknione, a awaria może oznaczać kosztowny remont. Dlatego warto wydzielić strefę wanny nawierzchnią odporną na wodę (płytki, mikrocement, kamień), dobrze ją uszczelnić i przewidzieć, gdzie spłynie woda przy przelaniu. Dobrą praktyką jest także mata antypoślizgowa i miejsce na ręczniki „pod ręką”. Trzeci element to montaż: doprowadzenie wody, odpływ, nośność stropu oraz dostęp serwisowy. Tę decyzję najlepiej podjąć na etapie projektu lub generalnego remontu i skonsultować z hydraulikiem.

Polecane artykuły